Zarządzanie projektami

Część 1 »    Część 2 »    Część 3

ojczystym zostają zastąpione przez angielskie z reguły odpowiedniki. Najlepszym przykładem jest właśnie zarządzanie projektami i project management. Jeśli o mnie chodzi, to angielski odpowiednik jest tu zupełnie zbędny i nie wnosi nic nowego. Ale nie ja wyznaczam tutaj trendy, a jak widać inni mają odmienne od mojego zdanie. A co gorsza, obawiam się, że zjawisko to będzie się pogłębiać i coraz więcej będzie w języku polskim tego typu obcych naleciałości. Na razie głównie anglicyzmów, ale kto wie jak sytuacja rozwinie się w przyszłości. Mam nadzieję, że język polski się ostanie. Wiele już było inicjatyw mających na celu walkę ze zjawiskiem ‘zanieczyszczania’ polskiego języka takimi naleciałościami, ale jak widać były te inicjatywy niezbyt skuteczne. Przynajmniej na razie nie widać efektów.