Tonery
Rozumiem, że kiedy jakiś produkt bądź usługa sprzedają się świetnie, to tworzy się z tej okazji punkt sprzedaży. Rozumiem, że jeśli konkurencja na to pozwala, to obok otwiera się drugi taki punkt, by oba ze sobą rywalizowały. Mogą to być dwie różne restauracje, dwa punkty solarium, nawet dwóch fryzjerów. Ale dwa sklepy z drukarkami? Oba miały tonery zamienniki i oba na tym chciały się dorobić. Było to dość dziwne, lecz prędko zorientowałam się w czym tkwi sekret. Jeden z nich, ten starszy, miał w ofercie tonery HP. Natomiast ten drugi, młodszy, mógł sprzedawać tonery brother.