Pewna starsza pani ze starego domku
-Owszem, proszę. -Piękna pogoda, w sam raz na spacer. O, widzę, że pani nie jest sama- uśmiechnął się na widok burego kundla, który przyległ bronić swoja panią przed nieznajomym. -Widać w jego oczach, że sporo przeżył i zna się na ludziach- dodał, bo pies nie zareagował na niego nawet warknięciem. -Oboje możemy się pochwalić całą gamą różnorodnych wspomnień. Taki wiek, jak mój, zobowiązuje do opowiadania historii odpowiadających każdej sytuacji życiowej. Wiele się w życiu widziało, z niejednego pieca chleb jadło - westchnęła i zamyśliła się staruszka. -A nie myślała pani o wprowadzeniu w swoje życie jakichś zmian? Tak żeby nie myśleć, że wszystko zmierza ku końcowi, bo zdaje się, że tak pani funkcjonuje. -Co konkretnie ma pan na myśli?- Zdumiała się kobieta. -Choćby zmiany kosmetyczne, takie jak przemeblowanie czy zmiana fryzury, z tym, że specjalistami od włosów się nie zajmuję, a sprzedażą mebli i owszem. Nowe meble wypoczynkowe, kanapy, czy nawet nowoczesne i wygodne komplety wypoczynkowe ożywią pani salon, a przy tym dodadzą pani energie w codziennym funkcjonowaniu. -Ale przecież ja już mam meble wypoczynkowe, kanapy i tym bardziej komplety wypoczynkowe.