Outdoor
Miejscami gdzie najłatwiej jest zobaczyć upływ czasu i zmianę epok są ulice miast. Wyglądają niby wciąż podobne przecież same budynki nie zmieniają się radykalnie w czasie krótszym niż przynajmniej dziesięciolecia to jednak patrząc na współczesne fotografie oraz pocztówki przedstawiające np. Poznań w latach dwudziestych (ostatnio było je widać na ulicach w ramach kampanii outdoor jednej z ogólnopolskich gazet) nie sposób się pomylić drobne nieraz detale nieomylnie wskazują nam epokę, w której zdjęcie zostało wykonane. Przypomnijmy sobie np. czołówkę niezapomnianego serialu Kariera Nikodema Dyzmy Jana Rybkowskiego, w której R. Wilhelmi smętnie snuje się po ulicach przedwojennej Warszawy, pełnej kolorowych, krzykliwych neonów, gzie stale migocą jakieś światełka albo latarki. Czy obecnie taki widok jest w ogóle możliwy?