Okna Piła i Wrocław

Część 1 »    Część 2 »    Część 3

Piła to miasto, do którego jeżdżę też w innych celach, ponieważ mieszka w nim moja córka. To właśnie ona szuka mi w niej klientów, dzięki czemu częściej możemy się spotykać. Zawsze z nią miałem dobry kontakt, nawet wtedy, gdy po moim rozwodzie z żoną, zamieszkała z matką. Dbałem bardzo mocno o to, żeby nic między nami się nie popsuło. Pisaliśmy do siebie listy, potem e-maile, wysyłałem jej śmieszne kartki z podróży. Z żoną też miałem dobry kontakt. To u niej zamontowałem moje pierwsze okna. Piła była wtedy miastem, w którym tego typu usługi kulały. Teraz jest zdecydowanie trudniej o klienta! Konkurencja jest silna!