Konrad
Mój mąż ma na imię Konrad. Bielizna, którą kupuje mi co roku z okazji rocznicy naszego ślubu zawsze jest strzałem w dziesiątkę. Nie wiem jak on to robi, ale ekskluzywna bielizna jaką wybiera zawsze niesamowicie mi się podoba. Ale Konrad ma oko do tego typu rzeczy. Nasza bielizna ślubna również była wybierana przez niego. Także w tej sprawie polegać mogę na nim jak na Zawiszy. Szkoda, że tylko w tej. Ale mniejsza o to.